To były czasy PRLu, kiedy otrzymałem swój pierwszy aparat Amika i nie przypuszczałem, że rozpocznę trwającą aż do dnia dzisiejszego przygodę z fotografią. Potem było kółko fotograficzne, Zenit i nauka w ciemnii, zapach chemikaliów i oczekiwanie.
Sztukę fotografowania doskonaliłem będąc w Londynie i w Nowym Jorku. W Stanach Zjednoczonych, gdzie współpracowałem z Agencją Fotograficzną, moje zdjęcia ukazywały sie w gazecie "White Eagle", publikowane były w serwisach internetowych oraz wykorzystywane przez Biuro Prasowe Jasnej Góry w Polsce.
Fotografią ślubną zajmuję się już kilka lat.
Zapraszam do zapoznania się z moim portfolio, ufam, że wkrótce znajdę czas aby bardziej rozbudować serwis, więcej zdjęć może i blog z licznych moich podróży do Ameryki, Anglii, Belgii, Hiszpanii, Rzymu, Paryża, Turcji, Egiptu, Grecji, spacerów po górach czy nurkowania.
Andrzej K
